Moim faworytem w porach roku jest wiosna. Trochę czasu zajęło mi zrozumienie, że jesień wcale nie jest taka zła. Czy
naprawdę można ją lubić?
A można! Jeśli tylko chce się dostrzec jej dobre, nieodłączne elementy!
A można! Jeśli tylko chce się dostrzec jej dobre, nieodłączne elementy!


Uwielbiam jej wszystkie żywe kolory, czyli do czasu aż nie
zbrązowieją. ;) Uwielbiam podróże
samochodem między kolorowymi drzewami, od zieleni - po cudny żółty - aż po krwistą
czerwień! Chciałabym, żeby trzymały się na drzewach dłużej.
Aż mam ochotę chwycić za pędzel... Nie, nie, nie... bez przesady! Nie mam na to czasu! ;)


Choć wstyd się przyznać, nie odważyłam się zjeść
jeszcze ani jednej dyniowej potrawy. Oj, tak… Planuję to zrobić każdego roku. W tym roku postanowienie jest nadal aktualne.
Lubię wycinać w niej wzory i oglądać efekt świetlny.
Lubię też wszystkie malutkie, pokręcone odmiany.
Lubię też wszystkie malutkie, pokręcone odmiany.
Cierpię na wieczny brak czasu... Nie mamy w tym roku dyni! Wstyd, wstyd, wstyd! Nieważne, że będzie po Halloween - nadrobimy! ;)


Tę zaletę poznaje się i zaczyna się doceniać, gdy pojawia się dziecko. Choć Maja jest jeszcze mała i nie za bardzo rozumie, o co w tym wszystkim chodzi, to obrzucanie się nimi sprawa Jej wielką frajdę! ;))) W przyszłości na pewno stworzymy gruby leksykon kolorowych liści! Nasza druga jesień!
Uwielbiam zapach liści! ;)
Uwielbiam zapach liści! ;)


To najlepsza pora na docenienie świeczek zapachowych! Latem delektuję się ciepłym, świeżym powietrzem, a teraz zapachem wosków lub ikeowskich świeczek! Aktualnie upodobałam sobie zapach dziecięcego pudru i wiecznie przewspaniałą wanilię.
A Ty? Lubisz jesień?
Jaki przepis polecicie na samym początku przyjaźni z dynią? ;)

Mam piękny widok na las i chciałabym właśnie kiedyś przelać to na papier i pastelami na kartce rysować te wszystkie kolory na drzewach ale właśnie brak mi tego czasu....
OdpowiedzUsuńUwielbiam jeśień, jak dla mnie nawet mgły i deszcz jesienią mają swój urok. :D Ikeowskie świeczki wymiatają ja uwielbiam poziomkowe! Za niedługo odwiedzę ten sklep i zrobię zapasy świeczek na zimę. :) Co do dyni to zupa krem to jak dla mnie danie nr 1 chociaż kiedyś za dynią nie przepadałam. :)
OdpowiedzUsuńLubię jesień, ale tę słoneczną i kolorową odsłonę. Jak już spadną liście i robi się szaro buro, to zaczynam czekać z niecierpliwością na śnieg, którego ostatnio jak na lekarstwo.
OdpowiedzUsuń